poniedziałek, 5 sierpnia 2013

własne m.

mam bardzo silną potrzebę niezależności.

i pewnie dlatego tak marzą mi się własne cztery kąty.

48 komentarzy:

  1. Myślisz żeby coś wynająć czy kupić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie tylko marzę :) niestety ani moja praca nie jest pewna (tzn. jest krótkotrwała), ani nie jest dobrze płatna - te dwa argumenty przeważają wszystkie inne :D

      Usuń
    2. To może czas poszukać nowej pracy, lepiej opłacalnej, na drodze do nowego mieszkania? :)

      Usuń
    3. nieee, bo ta praca jest mi potrzebna po to, by móc zdobyć lepszą ;)
      wspominałam, że jestem na stażu (rocznym) w instytucji państwowej - kiepsko płatne, ale niezbędne by uzyskać doświadczenie, które potem pomoże w zdobyciu wymarzonej pracy (albo raczej to jedna z wymarzonych, mam kilka możliwości :P )
      staż jest jednorazowy, więc jeśli teraz z niego zrezygnuję to już nie będę miała okazji by wrócić :) powtarzam sobie, że 'nie powinniśmy rezygnować z celu, tylko dlatego, że wymaga czasu, bo czas i tak mija' :) spokojnie, powoli - znajdę lepiej płatną pracę, ale póki co muszę wykorzystać tę możliwość do ostatniej kropelki ;)

      Usuń
    4. Aaaa :D No to takie zachowanie Twoje pochwalam :) Osoby, które dążyły do celu zawsze były moimi idolami :) Podziwiam tą wytrwałość:) To kim chciałabyś zostać? :)

      Usuń
    5. Mogłabym pracować w urzędzie, albo jako asystentka w zarządach prywatnych firm. ;) W ogóle kręci mnie praca, która może dać mi możliwość rozwoju i awansowania (wiem, to to raczej nie urzędy, już się o tym nasłuchałam, ale nie rusza mnie to :D ), podoba mi się praca w sądach. Wszelkie prace administracyjne - to jest to ;) Współpraca przy projektach np. unijnych, praca, gdzie jest dużo organizowania wszelkiego rodzaju i tak dalej i tak dalej ;) Prawdę mówiąc nie jest to jakaś szczególnie konkretna ścieżka kariery, niemniej jednak czuję, że jestem we wlaściwym miejscu i idę w dobrym kierunku :)

      Usuń
    6. Czyli coś podobnego do mnie :) Też chciałabym pracować w sądach, a na pewno coś związanego z prawem :)

      Usuń
    7. mnie jeszcze strasznie interesuje struktura organizacyjna, pod każdym względem, wprowadzanie usprawnień, ułatwień - czy to w relacjach, czy to w projektach, czy zwyczajnie w toku pracy ;) mam świadomość tego, że nie jestem jeszcze w stu procentach ukierunkowana, ale odkrywanie tego co mnie tak nakręca sprawia mi sporą frajdę ;)

      działanie na podstawie konkretnych wytycznych również się w tym zawiera - stąd te sympatia do wszelkich przedmiotow typowo prawnych - uwielbiałam prawo cywilne czy administracyjne, cicho przyznam sie też do tego, że wyszukiwanie rozwiązań do prawnych kazusów zwyczajnie mnie wciągało ;)

      Usuń
    8. Ja kazusów nie znoszę, bo po prostu nie jestem do nich przyzwyczajona. Miałam tylko jeden przedmiot na którym kazusy były nudne i były złem koniecznym i dlatego źle mi się kojarzą :D
      Prawo cywilne - pisałam z niego pracę licencjacką, ale prawo administracyjne nie przypadło mi do gustu :) Co innego w kwestii postępowania administracyjnego zarówno w części ogólnej, jak i szczególnej - tam coś się działo :D

      Usuń
    9. postępowanie jest ciekawe! ale niestety miałam trochę pecha, bo przedmiot był rozłożony na dwa semestry - w związku z tym był prowadzony przez dwóch różnych doktorów reprezentujących całkiem inne poglądy ;) o ile w semestrze pierwszy wylądowałam z 5, o tyle u pani doktor, przez swoją dumę i honor :D wylądowałam z 3,5 :P ale kazusik strzeliłam na piąteczkę, zaszokowałam ją, nigdy nie zapomnę tej miny :D
      z administracyjnego miałam wspaniałego wykładowcę :)
      a z ciekawości zapytam, jaki temat miałaś?
      ja już też w sumie powinnam przynajmniej wokół tego tematu pracy licencjackiej krążyć :D

      Usuń
  2. Change dreams for plans, Gwiazdko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem! bo marzenia się spełnia, a nie marzenia się spełniają ;)
      powoli do tego dążę, małymi krokami :)

      Usuń
  3. ale te cztery kąty to tak zupełnie sama sama?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba właśnie sama sama :)

      chociaż mogłabym też z przyjaciółką ;)
      ale sama sama byłoby jak najbardziej w porządku :)

      Usuń
    2. podziwiam, bo ja chciałabym mieć swoje cztery kąty jak najbardziej, ale nigdy tak całkowicie sama sama :) wtedy dostałabym kompletnego fioła, muszę mieć jakiegoś ludzia w pobliżu :)

      Usuń
    3. ja ostatnio odkrywam, że potrzebuję trochę samotności :)
      chciałabym mieć takie moje własne miejsce, widzę je oczyma wyobraźni. własna mała wyspa, gdzie byłabym sama sobie. żadnych wymagań, żadnych pretensji, żadnych oczekiwań.

      Usuń
    4. rozumiem. taka potrzeba jest zupełnie naturalna bo pośród gwaru dnia potrzebujemy odrobiny czasu tylko dla siebie, gdzie możemy zwyczajnie wyłączyć się i odetchnąć w spokoju. ostatnio zauważyłam, że potrzebuję ludzi jednak chyba za bardzo zachłysnęłam się nimi i wydaje mi się, ze odrobina samotności dobrze by mi zrobiła.

      Usuń
    5. ale ja też potrzebuje ludzi :) potrzebuję moich przyjaciół, znajomych, potrzebuję rozmów, gwaru codzienności, ich wsparcia. i jestem przekonana, ze w tych moich czterech ścianach nie byłabym zawsze sama - ale może właśnie o to chodzi. że byłby to moja przestrzeń. sama bym o niej decydowała. może to ten moment, kiedy chcę sama całkowicie o sobie decydować, mieć pełną niezależność od kogokolwiek :)

      Usuń
    6. najlepszą opcją jest wyjazd na studia :)

      Usuń
    7. może tak :)

      ja studiuję na miejscu, a poza tym mam tu pracę, którą lubię, a która jest mi niezbędna by potem móc iść dalej ścieżką, którą dla siebie wybrałam ;)

      na szczęście jedno nie wyklucza drugiego; marzenia spełniam pokolei, na wszystko przyjdzie pora :)

      Usuń
    8. wow w takim razie jesteś szczęściarą :)

      Usuń
    9. jestem :) nie zawsze wszystko mi się udaje, nie zawsze wszystko idzie po mojej myśli, ale żyję przekonaniem, że wszystko w naszym życiu dzieje się po coś.
      cieszę się, że mam tyle samozaparcia i tak wytrwale idę swoją drogą, mimo kłód rzucanych pod nogi (nawet przez najbliższych).

      Usuń
    10. w życiu trzeba być wytrwałym, tylko wtedy można coś osiągnąć.
      a napisz coś więcej o swojej pracy :)

      Usuń
    11. jestem na rocznym stażu w instytucji państwowej - studiuję administrację, więc jedno z drugim doskonale się łączy :) lubię moją pracę, bo pomaga mi w zrozumieniu teorii, którą wałkuję na studiach ;) bardzo ładnie mi się to zazębia.
      potrzebuję tego stażu, ponieważ wiele interesujących mnie ofert pracy otworzy się dla mnie dopiero po: uzyskaniu wykształcenia wyższego I stopnia (czyli za rok) oraz po uzyskaniu min. półrocznego doświadczenia w pracy administracyjnej/instytucji państwowej/administracyjno-biurowej :) powoli dążę do osiągnięcia obu tych punktów.

      w życiu trzeba zaleźć swoją ścieżkę i wytrwale nią iść, nawet jesli inni w nią nie wierzą. :))

      Usuń
    12. trzeba tak kombinować aby potem zrealizować plany i marzenia, a widzę, ze jesteś na najlepszej drodze :)

      Usuń
  4. no to chyba jesteśmy na tym samym etapie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, czuję tutaj nutkę zrozumienia :))
      to dobrze :)

      Usuń
  5. Też chętnie sama bym się już wyprowadziła. Ehh, marzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się do mojego zbliżam :) mimo, że malo kto w to wierzy ;)
      może i małymi krokami, ale ja mam czas :)

      Usuń
  6. Są możliwości czy to tylko marzenia?

    OdpowiedzUsuń
  7. Łączę się z Tobą w tej potrzebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie ona się wciąż powiększa.

      Usuń
  8. Jejku, mnie też się okrutnie marzą. Ale może trochę z innego powodu. Chciałabym trochę pobyć sama. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mieć takie miejsce pełne ciszy, gdzie bede mogła się skupić, pomyśleć ... ahhhh :D nie mogę się doczekać :P

      Usuń
    2. No to wszystko przed Tobą. :-)
      Ja sobie to rekompensuje nocnymi wypadami na zdjęcia. ;-)

      Usuń
  9. Każdy chciałby znaleźć własne miejsce, w którym mógłby się schować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że tutaj chcieć znaczy móc ;)

      Usuń
  10. doskonale rozumiem. też mi się marzą i to od dawna. na szczęście chyba coraz krótsza droga przede mną, żeby je zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to trzyma kciuki! :) ja jeszcze troche będę musiała poczekać, przede wszystkim muszę mieć lepiej płatną pracę; ale ja jestem cierpliwa, swoje marzenia spełniam powoli ale konsekwentnie ;)

      Usuń
  11. Niezależność jest kusząca, ale pełna niezależność nie istnieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kusząca :) nie oczekuję pełnej niezależności, oczekuję jej w ilości wystarczającej dla mnie i mojego ducha :)

      Usuń
  12. cudowny stan, kiedy mimo związku albo bycia z kimkolwiek blisko, ta niezależność nie umiera. a spotyka się z akceptacją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam żadnego związku więc akurat ta kwestia jest mi obca :) chociaż być może właśnie z tej mojej potrzeby wynika fakt, że wiele relacji układa sie tak a nie inaczej. cóż :)

      Usuń
  13. podobno jeśli coś sobie wymarzy człowiek, jest w stanie to osiągnąć:) więc powodzenia;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jest :)) a ja dodatkowo wychodzę z założenia, że marzenia spełniam, a nie 'się spełniają' ;) samo z nieba chyba nic nam nie spada :)

      Usuń

statystycznie.

zapisane.