czwartek, 3 stycznia 2013

tak po prostu.



wiesz, ja wcale nie chciałam być najważniejsza.
ja tylko chciałam być równie ważna jak każdy z priorytetów w twoim życiu.

cóż.
tak po prostu, po ludzku.
jednak inaczej pojmujemy szczęście.

17 komentarzy:

  1. a ja chce być najważniejsza, wiem może tak nie powinno być... ale zawsze bolało mnie bycie na drugim miejscu :(

    OdpowiedzUsuń
  2. no nikt nie chce byc opcja a piorytetem byc kims najwazniejszym dla tej osoby ktora wlasnie jest ta jedyna

    OdpowiedzUsuń
  3. jeśli nie jesteś dla niego najważniejsza... nie trać czasu na niego. wiem to brutalne. ale taka jest prawda. jeśli ktoś przedkłada nad ciebie wszystko co pozostałe... to doprowadza do niskiego poczucia własnej wartości, braku szacunku do siebie samej... kiedyś tego zaznałam. więc mówię z własnego doświadczenia. prawdziwa miłość będzie zawsze mieć Ciebie za priorytet

    OdpowiedzUsuń
  4. priorytety zawsze można zmienić...

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczęście i pewnie priorytety też, a szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  6. priorytety zawsze mogą ulec zmianie... może nie warto tracić nadzieję?

    OdpowiedzUsuń
  7. Może być ciężko, ale priorytety można próbować zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. oni z reguły większość rzeczy pojmują zupełnie inaczej niż my :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy zaczynam nam zależeć, chcemy byśmy dla nich też były ważne.
    Zwłaszcza, że my mamy tą zdolność przekładania wszelkich zajęć - przesuwania ich do woli, byleby tylko mieć więcej czasu dla Niego...

    /virga.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie warto przejmować się kimś, dla kogo byłaś tylko opcją. Na pewno znasz to zdanie ;) Trzymaj się słońce :*

    OdpowiedzUsuń
  11. skąd ja to znam... poszukaj kogoś innego, niech zobaczy co traci!

    OdpowiedzUsuń
  12. facet, który nie potrafi zamienić Ciebie w numer jeden, to żaden facet..;x

    OdpowiedzUsuń
  13. Może Ty też powinnaś zmienić priorytety? Najpierw to powinnaś uszczęśliwić samą siebie, dopiero potem innych :)

    OdpowiedzUsuń

statystycznie.

zapisane.